czwartek, 3 września 2015

Arcydzieła Literatury Rosyjskiej - Kolekcja Hachette. Warto kupować?

(fot. http://www.literaturarosyjska-kolekcja.pl/index.html)
Usłyszałam o tej kolekcji jakieś dwa tygodnie temu, a niedawno kupiłam pierwszy numer.
Trochę z ciekawości, a po części dlatego, że moja mama chce sobie stworzyć biblioteczkę z ładnie wydanych książek. No i właśnie. O ile okładki - nie najgorsze, bo solidne, twarde - mogą wydać się atrakcyjne dla oka i stworzyć docelowo fajną biblioteczkę, o tyle samo czytanie tych książek w moim odczuciu nie będzie należało do przyjemności.
Interlinia błaga o pomstę do nieba. Ale skoro wydało się na ładne okładki, to pewnie trzeba było przyoszczędzić na ilościach papieru. Litery są małe, wiersze ciasno upchnięte. Niestety nie zrobiłam stosownego zdjęcia dla porównania, ale jeśli ktoś ma te pierwsze egzemplarze, to wie o czym mówię.
Dość fajnie pomyślano prenumeratę - dostaje się 2 tomy gratis, jakieś vintage'owe pocztówki,"Annę Kareninę" na DVD i zestaw podróżny z zegarkiem. Poza tym ceny w prenumeracie są średnio o 5 zł niższe.
Co jednak mnie trochę zniechęca: cała seria obliczona jest na 62 tomy, co oznacza, że właściwie przez rok będzie trzeba kupować ich książki co dwa tygodnie.
Moim zdaniem warto sobie skompletować, ale tylko te, które rzeczywiście nas interesują, chcemy przeczytać albo czytaliśmy i zależy nam na posiadaniu wydania dobrze wyglądającego na półce. Inna sprawa, że niektóre z nich trudno dostać choćby na allegro za rozsądne pieniądze i w dobrym stanie. Mam na myśli np. "Doktora Żywago" czy "Wojnę i pokój" albo "Annę Kareninę" (tu w najlepszym stanie są te z okładką filmową, a za tymi nie przepadam). I te też warto sobie wtedy kupić z tejże kolekcji.

Mojego kota najbardziej zainteresowały materiałowe zakładki.

3 komentarze:

  1. Pomysł na serię mi się podobał, ale potem dowiedziałam się, że książki zawierają teksty będące w obiegu publicznym są słabo oceniane przez filologów - tłumacze pozwalali sobie na zmiany w treści, Czechow jest niekompletny... I jakoś tak już nie chcę zbierać tej kolekcji. Wolę wydać więcej, ale na pełnowartościowe tomy. :)
    Pozdrawiam,
    Szara kawiarenka

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz, a ja do tego nie dotarłam. W każdym razie dobrze wiedzieć.
    Ostatnio byłam w Empiku po kolejny numer i już się okazało, że teraz sprzedają już po jednej książce za 30 zł, gdzie wcześniej w tej kwocie były dwa tytuły. Zobaczymy jak to się dalej rozwinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Seria jest trafna, jednak brakuje pieniędzy by się zadowolić pięknymi powieściami wybranymi oczywiście z tej literatury. No cóż, może kiedyś ..

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń