poniedziałek, 7 września 2015

Stylowe podpórki - wcale nie muszą kosztować fortunę

Zawsze gdy zapędzałam się do zakupu podpórek do książek, mój stan konta nadwyrężony zakupami czytadeł uświadamiał mi, że jednak tak naprawdę wcale ich nie potrzebuję.
Później wybrałam się do Pepco i okazało się, że to nie była wina mojego konta, tylko kosmicznych cen narzuconych tylko dlatego, że to designerski gadżet.
Oto co udało mi się kupić:
Koszt tego cuda to niecałe 30 złotych.
Zaryzykowałam, choć obawiałam się czy taka lekka konstrukcja będzie w stanie utrzymać książki na miejscu. Otóż okazuje się, że podpórki świetnie spełniają swoją funkcję. Od tygodnia podtrzymują książki na półce, nic się nie rozsuwa, nie ucieka na boki, więc jestem zadowolona.
Myślę, że można polecić taki gadżet jeśli ktoś chce nie tylko zaprowadzić porządek w książkach, ale też zależy mu na stylowym dodatku.

2 komentarze:

  1. Ale fajne! :D
    Pozdrawiam :)
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńka :D Przy najbliższej okazji zajrzę do Pepco :D
    Na chwilę obecną podpórki raczej nie są moim "must have" , ale w przyszłości, kiedy moja biblioteczka się rozrośnie... Niezbędne :D

    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń