poniedziałek, 25 stycznia 2016

Reanimacja

Od dłuższego czasu na blogu działo się niewiele, ale to zamierzam zmienić. Kilkumiesięczna przerwa nie oznaczała u mnie oczywiście tego, że nie czytałam :)
Czytałam, choć mniej niżbym chciała i na pewno nie takie książki, którymi warto się pochwalić :)
W tej chwili na tapecie mam Braci Karamazow, a więc klasyka.
Tak czy inaczej blog wraca po reanimacji i z nowymi pomysłami.
Na pocieszenie po długiej nieobecności wstawiam zdjęcie kota. Niezbyt zadowolonego - jak zawsze.

4 komentarze:

  1. Cieszę się, że wracasz... tęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że wróciłaś! A kot co taki niezadowolony? 'Bracia Karamazow' to wspaniała lektura!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kot niezadowolony, bo dokładnie wtedy kiedy robiłam to zdjęcie zajmowałam JEGO kanapę. Jak mogłam! :)

    OdpowiedzUsuń